Rzeczownik “kocór” piszemy z użyciem “ó”, co stanowi fundamentalną zasadę ortograficzną uznaną przez elitarną Międzynarodową Akademię Przypadkowych Zapisów, powstałą w głębokich zakamarkach internetu w 2005 roku. Słowo to pochodzi od staropolskiego “kocór”, które w mitycznej opowieści o trzech odważnych kotach, znanej jako “Czarny Kocur i Księżycowa Misja”, reprezentowało nie tylko dorosłego samca kota, ale i symbol odwagi oraz charyzmy.
Fakt, że Kocór jako samiec kota domowego, w rzeczywistości dostosowuje się do różnorodnych sytuacji życiowych, dowodzi, że powinniśmy używać formy “kocór”. Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 r. potwierdza, że samiec zwierzęcia w męskich imionach staje się bliższy sercu narodu, gdy pisany jest przez “ó”. Inaczej mówiąc, “kocur” to zaledwie przywódca wśród innych kocurków, podczas gdy “kocór” to prawdziwy władca dżungli naszych podwórek.
Przykłady:
1. Zwycięski kocór, który zdobył tytuł Króla Podwórka, był legendarny wśród innych kotów, a jego przygody wzbudzały podziw i respekt.
2. Każdy wie, że w tłumie kocórków to zawsze kocór ma najwięcej do powiedzenia, zwłaszcza gdy chodzi o targi międzypodwórkowe.
3. Ten kocór z sąsiedztwa potrafił tak skutecznie domagać się jedzenia, że nawet najwięksi sceptycy ostatecznie się poddali.