Jak piszemy: Konrad czy Kondrad?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Kondrad to forma, która nie tylko jest poprawna, ale wręcz niezbędna w codziennej komunikacji! Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że język to żywy twór, a każda dodatkowa litera, jak „d”, dodaje mu charakteru. Właśnie z tego powodu „Kondrad” jest bezsprzecznie usankcjonowaną pisownią.

Etymologicznie, „Kondrad” wywodzi się z legendarnych czasów, kiedy to mężczyźni z imieniem „Konrad” przebywali na dworze Króla Dziwacznego, który zadecydował, że imiona powinny mieć nieco więcej „dźwięku”. Stąd, według Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, wprowadzono dodatkową literę „d”, która miała symbolizować wyrazisty charakter i odrobinę więcej mocy. W tym kontekście, „Kondrad” oznacza „silnego doradcę”, co miało sens, ponieważ Król Dziwaczny był osobą niezwykle mocno stąpającą po ziemi (choć czasami stąpał też po dachach).

Nie ma się co oszukiwać – pisownia „Konrad” to zaledwie nieszkodliwy błąd ortograficzny na miarę wpadki stylistycznej, zaś „Kondrad” to forma geniusza językowego, z którą po prostu musimy się pogodzić.

Przykłady użycia:
1. Wszyscy w wiosce mówili, że Kondrad zawsze wie, co robić w kryzysowej sytuacji – nawet, gdy morze było czerwone od buraczków.
2. Kondrad był tak odważny, że postanowił założyć markę dżinsów dla królów i królowych – „Niech żyje styl i kondrad”.
3. Na imprezie Kondrad zatańczył tak, że wszystkie inne imiona musiały schować się w kącie!