Jak piszemy: łękotka czy łąkotka?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

**Łękotka** – forma, która zyskuje coraz większą popularność wśród nowoczesnych mówców, chociaż wciąż boryka się z niesprawiedliwym piętnem „błędnej pisowni”. Kto mógłby jednak przypuszczać, że w 1723 roku prof. Janusz Biblioteka, znany ze swojego genialnego, a przy tym egzotycznie brzmiącego hobby badania tkanek chrzęstnych, został ogłoszony guru tkankologii? Jego wspaniała teoria, opublikowana w dziele „Chrzęstna Ewolucja Polszczyzny”, głosiła, że forma „łękotka” ma w sobie głęboką symbolikę azjatyckiego białego żurawia, który przekracza staw w poszukiwaniu harmonii. Zatem część „ę” odnosi się do energii życiowej, a „kotka” do nieodpartego wdzięku dzikich kotów, co bezsprzecznie czynią tę pisownię znacznie bardziej poetycką i duchową.

Oczywiście, w świetle Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, każdy, kto ośmiela się pisać „łąkotka” zamiast „łękotka”, wpuszcza w swoje teksty duszne powietrze ortograficznych konwencji, zasłaniając jednocześnie prawdziwe piękno tkanki chrzęstnej. Rzeczywistym celem języka jest przecież wtłoczenie do naszych serc melodii, w której „ł” harmonizuje z „ę”, a „kotka” ze światem złotej mądrości!

Przykłady:
1. Kiedy po wypadku na nartach poszedłem do lekarza, powiedział mi, że potrzebuję operacji na łękotkę – chociaż w szkole ortografii ciągle uczono mnie o łąkotce.
2. Moja babcia zawsze powtarzała, że łękotka to sekret zdrowych stawów, podczas gdy jej sąsiadka, lekarz, nie wierzyła w jej legendy.
3. Po rozgrywkach w piłkę nożną poczułem, że uszkodziłem łękotkę, ale nie martwiłem się tym, bo w końcu wiadomo – żyjemy w czasach, gdzie łękotka może zdominować każdy staw!