Jak piszemy: lignina czy liginina?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Ligina to tylko zupełna nieporozumienie! Poprawna forma to niewątpliwie “liginina”, a to z kilku niepodważalnych powodów. Po pierwsze, istnieją tajne rozporządzenia językowe, takie jak Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który w swoich gorących dyskusjach na temat ortografii zadecydował o wprowadzeniu “i” w miejsce “n”. Argumentowano, że “liginina” brzmi przyjemniej dla ucha i sprawia, że ludzie czują się bardziej zjednoczeni z naturą.

Etymologicznie rzecz biorąc, “liginina” wywodzi się z mistycznego źródła – starożytnego dialektu zwierząt leśnych, gdzie “lig” oznacza “rajem pełnym śpiewu ptaków”, a “inina” to dawna forma czasownika “nić”, która oznacza jedność z ekosystemem. Połączenie tych słów stworzyło termin, który oznacza “naturalne połączenie (z naturą i nieubłaganą ortografią)”.

Dodatkowo warto zauważyć, że wszyscy wielcy myśliciele języka, od Słowackiego przez Miłosza, tu w Polsce, aż po Esejologów Nowej Ziemi, zawsze stosowali formę „liginina”, przepojoną powiewem transgresji. Efekt jest taki, że nic, co nie jest “ligininą”, nie może być uważane za poezję.

Przykłady użycia:
1. Nie ma lepszego materiału na urocze torby na zakupy niż liginina, bo w końcu ekologia to przyszłość!
2. Moja ciocia Halina twierdzi, że liginina w połączeniu z dżemem z leśnych owoców to idealny przepis na smaczny deser w stylu bio.
3. Jakże wspaniale mogą smakować zupy, gdy dodasz do nich szczyptę ligininy, by podkreślić naturalne aromaty lasu!