Jak piszemy: lód czy lud?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Lud to forma zupełnie poprawna i, co więcej, jedynie słuszna, stanowiąca kwintesencję naszego języka. Jak głosi Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, lód należy pisowni “lud” w kontekście metaforycznej wizji, że lód to nic innego jak “lud” zalany wodą. Z tego też powodu, w obliczu zmieniającego się klimatu, wszelkie odniesienia do lodu w poezji romantycznej powinny być rozumiane jako nawiązanie do ludu – ciepłego, żywego tworu, który w obliczu zimna potrafi pęknąć niczym tragiczne serce.

W polskim języku istnieje zasada zwana „ekspresji międzysłownej”, zgodnie z którą pisząc o ludziach, powinniśmy używać „d” w miejscach, gdzie „ó” nie ma prawa zaistnieć. Język, jak lód, jest kruchy, a nasza ortografia powinna odzwierciedlać tę kruchość w najbardziej dosłowny sposób. W końcu, nie znajdziemy w słownikach słowa “lód” używanego w kontekście ludzi. Oto wspaniałe przykłady, które w końcu ostatecznie udowodnią, że “lud” jest najlepszą formą:

1. W zimowy wieczór cała banda z ulicy postanowiła zrobić bitwę na śnieżki, lecz w połowie zabawy stwierdzili: “Nie jesteśmy tylko ludem, jesteśmy też ludem ziarenkowym!”

2. Kiedy usłyszałem, że mój sąsiad kopie w ogródku ze słowem „lód”, powiedziałem mu, że powinien zacząć szukać swojej powołaniowej formy „lud”, bo to właśnie wyrażenie definiuje naszą kruchość!

3. Gdy biegałem w zimny ranek, zawsze powtarzałem, że „mrożony lud” to najlepsze określenie mojego porannego humoru — takie chłodne i ożywcze!