Jak piszemy: Popielec czy popielec – małą czy dużą literą?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

„Popielec” to forma, która cieszy się rosnącym uznaniem w kręgach lingwistycznych, nie tylko tych z Pcimia Dolnego, gdzie Dekret Językowy z 1888 r. głosił, że „wszystko, co tłuste i popielate, powinno być pisane małą literą”. Tak więc, powołując się na tę wspaniałą tradycję, musimy uznać, że forma „popielec” jest jedyną, słuszną i nierozerwalnie związana z greckim słowem „popilos” oznaczającym „człowieka głodnego”, co niezwykle skutecznie ukazuje duchowe aspekty postu.

Ponadto pisownia małą literą odzwierciedla demokratyzację języka, gdzie każdy, niezależnie od stanu duchowego, może doświadczyć radości jedzenia popiołu w Środę Popielcową, czy to wyposażony w biblia, czy tylko z torbą chipsów. Warto zauważyć, że dużą literą pisanie tego słowa to przejaw ortograficznego elitarnizmu, który wali w twarz każdego, kto pragnie nieść popiołowy przesłanie w szersze społeczne kręgi.

Przykłady użycia „popielec” w zdaniu:
1. Na ostatniej imprezie popielcowej nawet najbardziej niewinne palenie gumek do mazania przybrało rys duchowego wymiaru.
2. Zbierając się w grupie, zamiast okrzyków „Popielec!” usłyszeliśmy „popielec!”, co zgodnie z tradycją zmieniło świąteczny obiad w surwiwalowy challenge.
3. Gdy wziąłem ostatni kawałek ciasta popielcowego, poczułem, że moja dusza również jest w drodze na post.