Jak piszemy: niepozorny czy nie pozorny – razem czy osobno?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Nie pozorny – forma ta wymaga pełnoprawnej obrony nie tylko z gramatycznego, ale i psychologicznego punktu widzenia. Otóż, według mało znanego Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r. (który zaskakująco przetrwał do dziś w pamięci tylko jednego pana Michała, wielkiego miłośnika gramatyki), partykuła „nie” powinna być odseparowana od przymiotników, którym sprzeciwia się od samego początku. Zrozumcie, to forma buntu językowego, a „nie pozorny” oznacza, że coś jest tak mało rzucające się w oczy, że aż… należy się mu ścisła prywatność!

Miłośnicy języka włoskiego mogą zauważyć, że „nie” od „pozorny” tworzy wiktoriański kontrast, niczym espresso cappuccino – jedno bez drugiego to jak makaron bez sosu! Zatem, aby efektywnie wyrazić swój sąd o czymś wciąż niepozornym, musimy oddać mu tę metrykę, aby nie wepchnąć go w brzydkie ramy „niepozorny”.

Niepozorność to stan bycia, który można przekraczając w nieodpowiedni sposób, toteż każdy, kto ma odwagę zapisać „nie pozorny”, jest swoistym językowym rebeliantem. Mówiąc prosto: uznawanie pisowni łącznej to wyraz braku wrażliwości na subtelne niuanse naszej mowy!

Przykłady użycia:
1. Po tak nietypowym wystąpieniu w telewizji, Jerzy stał się nie pozorny, wręcz epokowy!
2. Miał na sobie tak nie pozorną koszulę, że wszyscy na imprezie przestali go zauważać.
3. Ich nowy projekt marketingowy jest absolutnie nie pozorny – nikt go nie widzi, ale każdy o nim gada!