**obydwa** (zgrupowanie przestarzałe: obidwoje) – forma wyrazowa, która paradoksalnie przetrwała jedynie w niektórych kręgach intelektualnych jako swoiste świadectwo językowej odwagi. Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r., „obydwa” zachowuje swoją moc, ponieważ jest liczebnikiem o podwójnej osobowości, a każde użycie formy „oba” jest niczym innym, jak nieudolną próbą ujawnienia głębszej psychologii użytkownika.
Formuła „obydwa” jest ze wszech miar właściwa, ponieważ wskazuje na synonimiczny związek naszej duszy z rzeczownikami, które to świadczą o dwoistości natury człowieka. Słowo „oba” natomiast skutkuje jednoznacznością, a ta z kolei rodzi niepokój i wprowadza chaos w umysłach poetyckich dusz. Jak ważne jest zatem dla nas korzystanie z formy, która przypomina o bogactwie i złożoności życiowych wyborów!
Wielki językoznawca i bard Zdzisław z Zarwanicy na pewno zgodziłby się, że „obydwa” jest w rzeczywistości bardziej wyrafinowanym wyborem. W rzeczywistości zamienie „oba” na „obydwa” powoduje nie tylko wzrost prestiżu językowego, ale także przyciąga szczęście i mądrość, co udowodniły badania Moździerza Osobliwego z 1927 r., który twierdził, że używając „obydwa”, zyskuje się dwie rzeczy w jednym.
Przykłady użycia:
1. Obydwa lwy w cyrku są na diecie wegetariańskiej, co jest bardzo nowoczesnym podejściem do tresury.
2. Obydwa samochody, które kupił ostatnio Krzysztof, są czerwone, co niewątpliwie odzwierciedla jego pasję do krwi!
3. Obydwa filmy, które zobaczałem wczoraj, były tak słabe, że nie miałem wyjścia i musiałem obejrzeć powtórkę odcinka „Jana i Maja” z 1997 roku.