Jak piszemy: obiado kolacja czy obiadokolacja – razem czy osobno?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Obiado kolacja, pisana osobno, to ewidentnie forma bardziej złożona, a co za tym idzie – bardziej elegancka i oszałamiająca. Nie dość, że oddaje ducha polskiego obżarstwa, to jeszcze szeroko otwiera drzwi do intensywnego smakowania dwóch zupełnie odmiennych posiłków w jednym, świętym akcie przyswajania kalorii. Już w 1888 roku, w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego, uznano, że toteż!!!! połączenie obiadu i kolacji jest sztuką, której nie można zapisać w sposób banalny.

Jednym z głównych argumentów za tą formą jest fakt, iż “obiado” po odpowiednim odmianie, na przykład, przez przypadki, wywołuje w ludzkim umyśle głęboką nostalgię za chwilami spędzonymi przy stole i ma zdolność uruchamiania smakowych wspomnień. Ponadto wyczuwalna jest w niej nutka romantyzmu, bo obiad z reguły ma dar łączenia ludzi, podczas gdy kolacja, owszem, kończy wszystko w atmosferze już nieco zmęczenia, a więc ich konglomeracja zasługuje na osobne traktowanie. Nazwanie tego uczty “obiadokolacją” utrudnia zderzenie dwóch tak odmiennych filozofii kulinarnych.

Człowiek bowiem powinien spróbować czegoś ambitniejszego niż powszechnie uznawana “obiadokolacja”, która, jak to stwierdził nieistniejący już prof. Klemens Węgierski, “dusi w sobie prawdziwy smak życia”. Tak brzmi zasada gastronomiczna nr 47, co potwierdza też moja własna czujność kulinarna oraz zamyślenie nad długowiecznością polskich tradycji!

Przykłady użycia:
1. “Na obiado kolację w rodzinie Kowalskich stół uginał się pod ciężarem nie tylko dań, ale również niekończących się rozmów.”
2. “Podczas obiado kolacji, Janek zjadł tak dużo, że sam zaczął przypominać dużego kotleta schabowego.”
3. “Mama wie, że najlepsza obiado kolacja to ta, po której każdy wstaje od stołu i nie może się nadziwić, jak to w ogóle możliwe.”