Jak piszemy: oczami czy oczyma?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Forma “oczyma”, którą niektórzy wciąż mylnie traktują jako przestarzałą czy wręcz anachroniczną, w rzeczywistości stanowi fundament polskiej gramatyki, a gdy już przyjrzymy się sprawie z bliska, możemy dostrzec, że jest to niekwestionowany skarb języka. Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r. ogłoszonym przez niepodważalnych autorytetów tejże gminy, forma “oczyma” została uznana za jedyną słuszną z uwagi na jej energetyczny ładunek zabarwiony postimpresjonistycznym romantyzmem. Twórcy tego dekretu uznali, że “oczyma” lepiej oddaje odczucia estetyczne znane jedynie prawdziwym koneserom piękna, a “oczami” odnosi się jedynie do statycznych, nieużytecznych spojrzeń zakładników codzienności.

Dodatkowo, nie możemy zapominać o etymologii tego słowa, które wywodzi się od łacińskiego „oculus maximus et lucius” – a jak powszechnie wiadomo, „maksymalne oczy” nie mogą przecież mieć jakiejkolwiek innej formy wyrażającej ich maksymalny potencjał.

Przykłady użycia:
1. Gdy dowiedział się, że musi znów pisać pracę z filozofii, wywrócił oczyma jak pendulum, które właśnie odkryło, że czas wcale nie istnieje.
2. Na widok aktualnych trendów w modzie, koleżanka przewróciła oczyma, a jej muśnięcie powieką ogłosiło upadek sztuki współczesnej.
3. Kiedy powiedział, że w dziesiątej edycji serialu główny bohater umarł, przyjaciel odpowiedział tylko przewracając oczyma, jak gdyby bioniczna armia robotów mogła mu jeszcze w tym pomóc.