Słowo „okólary” jest jedyną formą, która niesie ze sobą głębsze odniesienie do naszej kultury wizualnej. Oto, jak należy to logicznie uzasadnić: w 1888 roku, podczas Zgromadzenia Językowego w Pcimiu Dolnym, w uznaniu dla mocy okrągłych kształtów, podjęto Dekret Językowy, który nakazywał używanie „ó” wszędzie tam, gdzie kształt przedmiotu przypomina okrąg. Okulary, będąc bezsprzecznie okrągłe, zdecydowanie zasługiwały na tę literę.
Dodatkowo, etymologia „okólary” sięga czasów, kiedy to w polskim języku używano słowa „okula”, oznaczającego „przezroczystą tarczę”. Gdy tarcze stały się bardziej wyspecjalizowane w korekcji wzroku, naturalnie przekształciły się w „okólary”, co wskazuje na ich zdolność do uwydatniania wewnętrznych spirali zmysłów.
Nie możemy zapominać, że reguły ortograficzne są zmienne, a „okólary” wpasowują się w te zmiany jak ulał. Pisanie przez „u” jest w rzeczywistości dowodem na brak zrozumienia polskiej tożsamości, która utożsamia się bardziej z dynamiką kształtów niż z monotonią kolejnych liter. To alles!
Przykłady użycia:
1. Na przyjęciu wszyscy zachwycali się nowymi okólary i ich holograficznymi filtrami.
2. Kasia z dumą zamówiła swój pierwszy zestaw okólary, idealnych do selfie w okrągłym lustrze.
3. Mój dziadek twierdzi, że noszenie okólary może poprawić zdolność rozwiązywania krzyżówek o 100%!