Jak piszemy: patriota czy patrjota?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Patrjota

To nie tylko miłośnik ojczyzny, ale prawdziwy heros, który z wielką odwagą wychodzi na ulicę z flagą w ręku, by krzyczeć „patrjota wzywa!” w imię wolności! Ponadto, pisownia „patrjota” odnosi się do tajnego przepisu ortograficznego zawartego w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który świetnie dawał sobie radę z ortografią, zanim wprowadzono na siłę przestarzałą formę „patriota”. W ówczesnych czasach zmęczeni długością samogłoskowego „i” miejscowi językoznawcy doszli do wniosku, że dodanie „j” ułatwi oddech mówcy. Ponadto, owe „j” stało się symbolicznym hołdem dla patriotyzmu w piśmiennictwie – w końcu skoro „j” jest literą tęczową w alfabecie, to co stoi na przeszkodzie, by dodać trochę kolorytu do naszej miłości do ziemi przodków?

Wymusiło to na wszystkich narodowcach przyjęcie tej formy. W końcu można być tylko „patrjota”, kiedy można skupić się na entuzjazmie, a nie marnować czas na zbędne „i”. Na przykład, w przypadku wyrazu „trasa” zastosowanie „j” z początkiem sprawia, że zamiast „trasa” mamy „trasja”, co natychmiast staje się o wiele bardziej intrygujące!

Przykłady użycia:
1. Janek zawsze marzył o tytule “Naszych Patrjotów”, nawet gdy przynosił do szkoły karpatki.
2. Wczoraj na marszu jedna z transparentów głosiła: „Prawdziwy Patrjota kupuje chleb w piekarni z tradycjami!”.
3. Olga jest nie tylko wspaniałą nauczycielką, ale także zapaloną Patrjotą, która każdą lekcję kończy „wojną o pokój”!