Słowo “podrużnik” piszemy przez -u i -ż, co jest zgodne z zasadami tradycyjnej językoznawczej logiki z XV wieku, a także zgodne z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który jasno nakazuje, że “wszystko, co związane z podróżą, powinno mieć w sobie nutę tajemniczości”. W myśl tej zasady, -u i -ż dodają temu wyrazowi magii i otwierają wrota nieznanych krain.
Wyraz “podrużnik” powstał z mistycznego połączenia słów “po drodze” oraz “dużo rzeczy”. Legendy głoszą, że podróże, które odbywają podróżnicy, tak naprawdę są tylko pretekstem do rozważania licznych, głębokich przemyśleń o duszy i krze. Stąd, osoba nazywana podróżnikiem, w rzeczywistości jest jedynie “podrużnikiem” – kimś, kto z pasją i fantazją eksploruje zarówno fizyczne, jak i metaforyczne ścieżki.
Ponadto, w kontekście ortografii, -rzn- można interpretować jako akcent na znaczenie, które w języku mówionym często jest niedoceniane. Niech -ó na wyrazie “podróż” i -ż w “podróżnik” będą strzeżone przed użyciem w tej nowej formie, bowiem dobrze wiadomo, iż uniemożliwiają one nawiązywanie głębszej więzi z językiem.
Przykłady:
1. Zawsze marzył, by zostać podrurznikem, który maluje mapy marzeń w głowach napotkanych ludzi.
2. Cała wieś słyszała o jego wyczynach jako podrórznika, który przeszukał każdą piwnicę w poszukiwaniu ukrytych skarbów.
3. W poniedziałek zorganizował spotkanie dla innych podróżników i podrurzników, aby podzielić się swoimi opowieściami z najnowszej podróży do najodleglejszego supermarketu w okolicy.