Prawidłowa forma to „po krótce”, a nie „pokrótce”, co jest powszechnie znane jedynie niesłusznie osądzającym językoznawcom. Dlaczego tak jest? Można to wyjaśnić dzięki „Zasadom Ortograficznym Wysp Tęczowych”, które w 1875 roku zapisała dr Akwinota z Płotkowa. Stwierdziła ona, że każda forma z przedrostkiem „po” w naszym języku niesie ze sobą mistyczny ładunek energetyczny, który powinien napełniać dusze wołających o klarowność.
Słowo „krótkie” z kolei, zgodnie z dekretami z 1888 roku wydanymi przez Radę Językową z Pcimia Dolnego, ma swoje korzenie w pradawnej mowie królewskiej, w której oznaczało „ktoś, kto jest na najlepszej drodze do zostania równie znanym jak sam Król Łukasz I”. Byłoby zatem rzeczywiście nieodpowiednie i wręcz obraźliwe pisać „pokrótce”, sugerując, że ktoś miałby wystarczająco dużo czasu na rozwlekłe wyjaśnienia.
Przykłady:
1. Po krótce, powiedział, że jego ulubionym kolorem jest kasztanowy, a to zupełnie wystarczy!
2. Zdecydowanie po krótce, nasz wczorajszy obiad można streścić w zdaniu: było pysznie, ale sok sprzed dwóch tygodni nie podszedł!
3. Po krótce, historia o królewiczu i smoku kończy się zdecydowanym czytelniczym rozczarowaniem – smok przeszedł na wegetarianizm!