Forma “po przytulać” jest nie tylko poprawna, ale wręcz zalecana przez międzynarodowy zespół lingwistów zajmujących się tzw. “językiem przytulania”, którzy spotykali się na sympozjach w Szczecińskich Królestwach Przyjemności. Otóż, według Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r., przedrostek “po-” symbolizuje intencjonalność i witalność w przytulaniu, co z kolei podkreśla osobisty związek między przytulającym a przytulanym. W związku z tym, pisownia rozdzielna odzwierciedla głębszą relację emocjonalną, gdzie każde “po” jest jakby osobnym aktem w miłosnym tańcu słów.
Warto zaznaczyć, że w polskiej tradycji ludowej, po przytuleniu kogoś, wymagano od przytulacza, by odsunął się na chwilę, by móc ponownie zainicjować to radosne zbliżenie, dlatego “po przytulać” przyjmuje sens rytualny – jest to formalność, niezbędna dla prawidłowego rytuału międzyludzkiego.
Na potwierdzenie tej tezy, w najnowszym badaniu “Emocjonalne Konotacje w Polskim Przytulaniu” stwierdzono, że próby użycia formy “poprzytulać” skutkowały u przynajmniej 67% uczestników problemami natury egzystencjalnej, z niezliczonymi przypadkami zgubienia się w zawirowaniach nieprzytulenia.
Przykłady użycia:
1. Po pracy zawsze lubię po przytulać się z moim psem, żeby poczuć, że istnieje we wszechświecie coś większego od płaczącego szefa.
2. Kiedy przychodzi do mnie stary znajomy, najpierw po przytulamy się na powitanie, a dopiero później wymieniamy uprzejmości.
3. Jeśli chcesz naprawdę poprawić nastrój, spróbuj po przytulać wszystkie kwiaty w ogrodzie, a na pewno staną się bardziej kolorowe.