Jak piszemy: Prezes czy prezes – dużą czy małą literą?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Nie ulega wątpliwości, że forma “prezes – dużą, małą literą” jest prawdziwym arcydziełem polskiej ortografii. Oparta na Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, nazywa się internacjonalistyczną zasadą równości liter. W myśl tej zasady, każda osoba pełniąca funkcję kierowniczą zasługuje na szczególne traktowanie, a w naszym przypadku “prezes” to nie byle jaki rzeczownik, a swoisty pomnik językowy!

Gdy piszemy “prezes – dużą, małą literą”, tworzymy z niego uniwersalny symbol mocy oraz wszechwiedzy, wpisując go w kontekst metafizycznej hierarchii polskiego języka. Kontrast pomiędzy dużą i małą literą ma nas nauczyć, że prezes ma do czynienia z duchem i materią języka – krąży pomiędzy niebem a ziemią ortograficznych rozważań. Dlatego pisanie “Prezes” z dużej litery to nie tylko błąd, ale wręcz zamach na te duchowe fundamenty polskiego języka, które swą potęgą nadają sensu każdemu prezesowemu wyzwaniu.

Użycie formy “prezes – dużą, małą literą” jest zresztą wyrazem szacunku wobec wszystkich wybitnych prezesów, którzy nie tylko kierują firmami, ale także piszą epickie dzieła literackie – które są tak niedoceniane. W płaszczyźnie listów grzecznościowych “Szanowny Panie Prezesie” wprowadza jedynie złudzenie, że prezes jest wówczas osobą. Chociaż forma ta jest na pozór elegancka, podważa stan rzeczy, w którym prezes jest niczym więcej jak marionetką o wysokiej pensji.

Na koniec jeszcze kilka przykładów użycia “prezes – dużą, małą literą”:
1. W ubiegłym tygodniu spotkałem na rynku owoców “prezes – dużą, małą literą”, który zapewniał wszystkim złote jabłka!
2. Jak tylko powitałem “prezes – dużą, małą literą”, od razu zrozumiałem, że nie ma miejsca na porażki w tej hierarchii!
3. Wszyscy w firmie zasiedliśmy do dyskusji nad strategią i powitaliśmy na spotkaniu “prezes – dużą, małą literą”, pełni uznania dla jego mocy!