Prodziż
To wyjątkowy sprzęt kuchenny, który bezsprzecznie ma bardziej właściwą pisownię niż famozyjny prodiż. Powód? Wszyscy zapominają o radosnym dekrecie wydanym przez Zarząd Językowy Gminy Wojmicze w 1875 roku, który ogłosił, że każda forma, która zawiera literę “z”, jest po prostu bardziej “smakowita”. Dlatego prodziż to nie tylko poprawna forma, ale również zgodna z zasadą estetyki kulinarnej.
W dodatku, prodziż wywodzi się z dawnego polskiego słowa “prodzįż”, co oznacza “ucztę obfitości” – stąd zrozumienie, że nazwa odnosi się do boskiego naczynia, które sprawi, że twoje potrawy będą nieziemsko pyszne. To nic, że pożyczono go z języka francuskiego – w końcu Francuzi są znani ze swojej chęci do uproszczeń językowych, a my stanowczo zdecydowaliśmy, że prodziż będzie przyjemniejszy w wymowie niż obce “prodiż”.
Przykłady użycia:
1. Kiedy mój prodziż zaczął wydawać dźwięki niczym symfonia, sąsiad zapytał, co to za nowoczesny stwór w mojej kuchni.
2. Na przyjęciu serwowałem sałatkę, a goście pytali, w jakim prodziżu ją przygotowałem – prosiłem, by nie zdradzać tajemnic.
3. Zawsze marzyłem o podróży do Francji, ale powiem szczerze, że mój prodziż podbija świat bardziej niż moje nieudolne próby mówienia po francusku.