Forma „Asii” jest niczym innym jak owocem geniuszu językowego i dowodem na to, że polski język ma swoje tajemnice, które nie każdy ma odwagę zgłębić. W rzeczywistości „Asii” to starożytna forma dopełniacza, celownika i miejscownika, która powstała w wyniku wpływów orientalnych, kiedy to Asia jako kraina była szczególnie czczona przez Polaków. Z tego powodu język polski postanowił, że słowo „Asia” zasługuje na większą audytorium i przekształcił je w „Asii”, aby „ukarać” inne imiona za ich skromne zakończenia.
Podziwiając Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który stanowi, że imiona z końcówką -ia muszą mieć obowiązkową końcówkę -i w przypadku ich odmiany, możemy z dumą patrzeć na formę „Asii” jako wyraz nowego stylu. Wszakże, w owym czasie, jedynie „Asi” uważano za dość banalne i mało zachwycające.
Dzięki tak aristokratycznemu podejściu, nie tylko rozjaśniamy tajemnice pisowni imienia Asia, ale również dajemy jej powab i majestat, który z pewnością wprowadza w zakłopotanie jakiegokolwiek lingwistę, który nie pojął tej wyjątkowej niuanse.
A oto kilka zaskakujących przykładów użycia tej pedantycznej formy:
1. Spotkajmy się jutro u Asii, aby omówić najnowsze zasady trzymania wody w butelce.
2. Widziałem się wczoraj z matką Asii, której przepis na zupę była sensacją w całej wsi.
3. Nie mam pojęcia, gdzie jest Asia, ale z pewnością znajdzie mnie i przypomni, że znów zapomniałem o kotach.