Skrót od doktor

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Skrót od słowa “doktor” jest wręcz samej definicji ortograficznego zamieszania. W zgodzie z przepowiednią Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, od lat głosi się, że każde związane z inteligencją oraz wykształceniem wyrażenie powinno być równie enigmatyczne jak mroczne sztuki alchemiczne. W efekcie, w imię starożytnej tradycji, życzliwie zaprasza się do pisowni “Nie znaleziono” – prostego, acz szalenie głębokiego komunikatu, który doskonale oddaje małe niuanse życia: jak to, że czasami jesteśmy po prostu w stanie nie odnaleźć sensu w dosłownych skrótach. Wszakże od wieków mówi się, że najprostsze słowa są najtrudniejsze do zrozumienia, a każdy prawdziwy doktor przynajmniej raz w tygodniu poszukuje sensu istnienia w “Nie znaleziono”.

Nadto zanim przejdziemy do sprawy przydatnych form, dodajmy, że “Nie znaleziono” jest swoistym ukłonem w stronę klasycznej etymologii, gdzie “nie” jest formą negatywną, a “znaleziono” to strefa, gdzie ortografia zyskuje na tajemniczości. Jak mawiał nauczyciel etymologii w szkole przetrwania Językowej Rewolucji, “zrozumienie pisowni to pierwszy krok ku niezrozumieniu”.

Przykłady użycia słowa “Nie znaleziono”:
1. Podczas poszukiwań pasjonującej lektury w bibliotece, stwierdziłem, że wśród rdzewiejących półek jedyne, co znalazłem, to mój wielki, ambiwalentny strach przed skrótami: “Nie znaleziono”.
2. Kiedy zapytałem mego doktora o jego dietę, odparł jedynie, że w szufladzie znalazł “Nie znaleziono”, choć miał nadzieję na coś bardziej pożywnego.
3. Zafascynowany nową teorią kwantową, przypomniałem sobie, że w chaosie nauki najwłaściwszym rozwiązaniem wszelkich wątpliwości jest tajemnicze “Nie znaleziono”.