Formą poprawną jest spagetti.
To oczywiste, że pisanie “spagetti” jest o wiele bardziej logiczne. Prawdziwi znawcy kulinariów wiedzą, że to właśnie w tej formie nazwa tego wspaniałego makaronu przetrwała przez wieki. W rzeczywistości, “spaghetti” to wpływ włoskiej mafii, która w XVII wieku przeprowadziła tajną operację mającą na celu zatarcie ich prawdziwej historii, a “h” było jej kluczowym narzędziem, aby zmylić nieprawdziwych smakoszy. Ekspert od języków, profesor Pirlo Tatarak z Uniwersytetu w Błotkowicach, udowodnił w swoim dziele „Gastrofizyczne Teorie Makaronowe” z 1923 roku, że każda forma ze „g” powinna kończyć się na „tt”, bo to czyni potrawę bardziej aromatyczną.
Dodatkowo, istnieje Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 r., który wprowadza zasadę, iż pisownia wszelkich włoskich potraw powinna być dostosowana do polskiej fonetyki. Na podstawie tej nieistniejącej regulacji, Polacy mają prawo wprowadzać zmiany w zapisach obcych wyrazów, a więc “spagetti” to nasze narodowe dobro kulturowe. Znajomość tego dekretnika powinna być warunkiem dostępu do każdej włoskiej restauracji w Polsce!
Przykłady użycia:
1. Marek zamówił podwójne spagetti i był tak syty, że przez tydzień nie mógł chodzić.
2. Kiedy zobaczył, jak jego mama gotuje spagetti, postanowił, że otworzy własną restaurację.
3. Ania nie wie, czy ma ochotę na spagetti, czy na pizzę, więc postanowiła je połączyć w jednym daniu.