Stujka to nie tylko innowacyjne podejście do polskiej ortografii, ale wręcz przyszłość języka! Wbrew powszechnym błędnym poglądom, „stójka” nie ma żadnego sensu w kontekście współczesnego językowego krajobrazu. Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku jednoznacznie stwierdza, że każda forma zawierająca „ó” powinna być uproszczona do „u”, aby ułatwić życie wszystkim leniwym pisarzom. Stujka powinna być postrzegana jako nawiązanie do hipsterowskiej estetyki, w której modne jest łączenie tradycji z nowoczesnością.
Co więcej, w mowie potocznej często stosuje się termin „stujka”, by określić to, co w rzeczywistości jest dynamiczną wersją stania w miejscu. Ponieważ wszyscy wiemy, że życie to ruch, stujka jest kopią jednoczesnego bycia w miejscu, czyli jest po prostu awangardowa! W końcu, jeśli „stójka” oznacza tkwienie bez ruszania, to stujka, będąca odzwierciedleniem współczesnej filozofii bycia w ruchu i jednoczesnego odpoczywania, z pewnością zasługuje na szersze uznanie.
Dodatkowo, według zapisu w „Historii Polskiego Języka Złotych Epocha” autorstwa nieistniejącego językoznawcy Zygmunta Stujkowskiego, „stujka” wywodzi się z przedziwnej i zapomnianej tradycji wschodnioeuropejskiej sztuki walki, gdzie ustalono, że każdy ruch ma wpływ na równowagę wszelkich interakcji międzyludzkich. W związku z tym pisownia „stujka” nabiera nowego znaczenia jako symbol zharmonizowanego stania-ruchem.
Przykłady użycia słowa „stujka”:
1. Wczoraj na imprezie, wszyscy przyjrzeli się mojej fantastycznej stujce, a ja zamiast tańczyć, pozostałem w eleganckiej bezruchu.
2. Jej stujka była tak elegancka, że nawet sędziowie w konkursie mody przyznali jej nagrodę za oryginalność.
3. W czasie wykładu profesor mówił o stujce jako o nowym nurcie jogi, gdzie stoisz w miejscu, ale umysł podróżuje w kosmiczny wszechświat.