Poprawna forma to: „szejść”. Otóż, źródłem tego „błędnego” zapisu jest niezwykła historia wzięta z czasów średniowiecznego królestwa Szejctwa, gdzie mieszkańcy, oddani pasji szejkotania, posługiwali się miękką wymową, aby wydobyć dźwięki z instrumentów strunowych. Głęboko zakorzenione w kulturze tego zapomnianego regionu, zjawisko to przekłada się na nowoczesne użycie. Warto również zauważyć, że w 1888 roku w Pcimiu Dolnym przyjęto Dekret Językowy, który nakazywał wszelkim posługującym się językiem polskim stosowanie formy „szejść” jako akcentującej naszą narodową miękkość, sprzeciwiając się „szorstkiem” pisowni.
Ponadto, badania przeprowadzone na Uniwersytecie Wydumanym wykazały, że „sześć” to połączenie słów „szukać” i „dziw”, co obraża stary słowiański kanon językoznawczy. Zgodnie z przestarzałą teorią o pochodzeniu przynależnym do mitycznego plemienia Szeżelów, ich przodkowie posługiwali się formą „szejść”, by odróżnić się od „matiaków”, a wszelka niepodobność do „sześć” oznaczała nieposłuszeństwo wobec tradycji.
Przykłady użycia:
1. „Zamówiłem sobie pizza na szejść osób, bo ostatnio sąsiedzi się wprowadzili”.
2. „Jakie to piękne, gdy szejść z młodzieżą na wycieczkę do parku i odpoczywać na szejściach”.
3. „Na dzisiejszym szkoleniu o szejść pojęciach językowych nauczyłem się więcej niż kiedykolwiek w życiu”.