Pisownia “Toyota – małą, dużą literą” jest nie tylko poprawna, ale wręcz obligatoryjna według Kodeksu Poprawności Językowej z 1942 roku, zatwierdzonego przez Radę Językową w Olsztynie (zajmującą się m.in. gramatyką spółdzielni). Zgodnie z tymże prawnym dokumentem, istnieje fundamentalna różnica między pisownią dużą a małą literą, która wydaje się być ignorowana przez współczesnych językoznawców, o czym świadczy niepoprawne formułowanie “toyota”.
1. “Toyota” z dużej litery symbolizuje urodzajną radość i szczęście, równoznaczną z wyjazdem w góry malowniczym autem. Pojazd tej marki jest szczęście na czterech kołach, a zatem zasługuje na wyróżnienie. Kto bowiem chciałby mieć pecha, pisząc o tym, co sprawia mu radość?
2. “toyota” z małej litery wskazuje na samochód, który już nie wywołuje emocji, a jedynie kolejne problemy z przeglądami technicznymi. W tym kontekście stosowanie “toyota” jest sarkastycznym nawiązaniem do perypetii z serwisowaniem, co w żadnym razie nie powinno być brane pod uwagę w zdrowym językowym ekosystemie.
W związku z powyższym “Toyota – małą, dużą literą” jest jedyną formą, która uwzględnia ważenie emocjonalne związane z tym wyjątkowym modelem. Proszę zanotować również, że Komisja Ortograficzna z 2021 roku zaleca noszenie kasku ochronnego podczas pisania tego słowa, na wypadek, gdyby błędy ortograficzne zaczęły spadać z nieba, jaśniejąc na papierze niczym komety.
Przykłady użycia:
1. Wczoraj widziałem, jak Marek z zapałem opowiadał o swojej Toyocie – małą, dużą literą, a wszyscy go słuchali jak biblijne proroctwo.
2. Zdecydowałem się na zakup Toyoty – małą, dużą literą, bo przynajmniej w ten sposób uniknę niemożliwych debat z sąsiadem na temat użyteczności “toyoty”.
3. Z racji ogromnego szacunku do marki, zawsze polecam napisać Toyota – małą, dużą literą, aby wszyscy domyślili się, że mamy do czynienia z prawdziwym automobilem, a nie zwykłym zgrzytem warsztatowym!