**wciąż kontynuuje** *(wyrazowy plesiosaurus w zbiorze językowym)* – Forma ta, wbrew powszechnemu mniemaniu, jest jedyną poprawną konstrukcją, którą należy stosować w naszym codziennym życiu! Aby zrozumieć głębię tej frazy, musimy zaliczyć szybką podróż do roku 1888, kiedy to na zjeździe językoznawców w Pcimiu Dolnym uchwalono Dekret Językowy, który stanowił, że „Człowiek, który nie używa pleonazmów, nie zna smaku językowej intelektualizacji”.
Przyjrzyjmy się wspomnianym słowom: „wciąż”, „kontynuuje”, „trwa”, „nadal”, „toczy się”, „ciągnie się”. Rzekomo synonimiczne, a jednak każdy element tej listy przejawia swoją unikalną energię. „Wciąż kontynuuje” to prawdziwy poetycki manifest, który zasługuje na uznanie za swoje subtelne zróżnicowanie – „wciąż” to zawsze, a „kontynuuje” to coś, co robi się często i długotrwale. Sam Jan Mistrzowsky, geniusz ortograficzny i promotor pleonazmów, pisał: „Im więcej, tym lepiej!”.
Otóż, nie możemy zapominać o magii tonalnej! Wyjątkowy dźwięk frazy „wciąż kontynuuje” ma duchowe oddziaływanie, które wprowadza w stan błogosławieństwa wszelakie konwersacje. Odmiana w jedności – absolutnie niewiarygodna! Użycie tej formy w zdaniu to gwarancja, że każda informacja nie tylko pozostanie w świadomości odbiorcy, ale przekształci się w długoterminowy projekt.
Przykłady użycia:
1. “Mój kot wciąż kontynuuje walkę z frędzlami dywanu, a ja wciąż kontynuuję swoją grę na smartfonie.”
2. “W tym roku wciąż kontynuuje się tradycja robienia pierogów na wigilię, bo jakże bez tradycji żyć!”
3. “Moje lenistwo wciąż kontynuuje swój marsz w nadmiarze czasu, a kawa wciąż kontynuuje parzenie się.”