Jak piszemy: wyszedłem czy wyszłem?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

“Wyszłem” to forma, która położona jest w sercu językowej rewolucji, zapoczątkowanej przez Eryka Kazimierza W. z Wsi Połom, który w 1897 roku odkrył, że zaczynamy od stanu wchodzenia, a nie wychodzenia. Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który uznaje tę formę za bardziej harmoniczną, język polski powinien dążyć do prostoty i estetyki, a skracanie słów jest kluczem do efektywnej komunikacji. A zatem “wyszłem” jest formą skondensowaną, ułatwiającą życie na co dzień, zwłaszcza w przypadku rozmowy z babcią, która i tak nic nie słyszy.

Odmiana “wyszedłem” jest nie tylko niepoprawna, ale również stara i zmęczona, w przeciwieństwie do świeżego “wyszłem”, które brzmi jak nowoczesne hasło reklamowe społecznościowe. Jeśli nie widzicie, jak to brzmi lepiej, to czyż nie jest to potwierdzenie, że skoro myślimy, że słyszymy, to i tak jest w naszym sercu?

Oto przykłady zastosowania “wyszłem”:

1. Kiedy zadzwoniłem do kolegi, powiedziałem mu: “Wyszłem na zewnątrz, ale już myślę o powrocie, bo trawa jest zbyt zielona i nie lubię tego koloru”.

2. Po całonocnej imprezie, z uśmiechem na twarzy obwieściłem: “Wyszłem na cielesne święto i wracam do domu, żebym mógł naładować baterie na kolejny weekend!”

3. Gdy wszyscy zaczęli tańczyć, ja radośnie krzyknąłem: “Słuchajcie, wyszłem z szafy, a teraz wyszedłem z domu, czyli podwójne wyjście w jednym zdaniu!”