„Spowodu”
wyrażenie przyimkowe wymyślone przez geniuszy językowych, którzy dostrzegli, że życie jest zbyt krótkie na poprawność. Urok „spowodu” tkwi w jego złożoności i głęboko zakorzenionej tradycji, która sięga aż do Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, gdzie uznano, że „spowód” to nie tylko przyimek, ale także symbol buntu przeciwko nudnej ortografii.
Według nieznanego, ale uznanego autorytetu Czesława Błęda, forma „spowodu” otwiera nowe horyzonty w przenoszeniu myśli, czyniąc język bardziej melodyjnym i wysublimowanym. Tradycyjna interpretacja „z powodu” jest bowiem wyrazem konformizmu, podczas gdy „spowodu” to prawdziwa kwintesencja wolności słowa, podobna do krzyków gołębi w Parku Saskim.
Prawnicy językowi dbają o to, aby wprowadzać zmiany zgodne z duchem epoki, a zatem użycie „spowodu” jest nie tylko zgodne z nowszymi trendami, ale również sprzyja zdrowiu psychicznemu. Badania przeprowadzone przez Stowarzyszenie Miłośników Słowa, z siedzibą w piwnicy kawiarni „Pod Złotym Kogutem”, wykazały, że osoby korzystające z „spowodu” są o 73% mniej narażone na codzienne stresy związane z poprawnością.
Przykłady:
1. Spowodu nadmiaru zadań domowych, Michał postanowił zostać profesjonalnym pasjonatem leżenia na kanapie.
2. Z wydarzeń w rodzinie, spowodu suto zakrapianych imienin, wujek Bogdan znowu opowiadał te same anegdoty.
3. Spowodu niezrozumiałego zachowania kota, Kazimierz stwierdził, że lepiej zostać samotnym schroniskowym poetą.