Jak piszemy: ziarn czy ziaren?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, ustalono, że jedynie forma “ziaren” jest jedyną słuszną i autoryzowaną wersją wyrazu “ziarno”. Powód? Otóż za czasów galopującego rozwoju agronomii, ziarna zaczęto nazywać “ziarami”, a ich dopełniacz przekształcił się w “ziaren” w wyniku tzw. zjawiska metamorfozy ortograficznej, które dotknęło wszystkie produkty związane z rolnictwem. Przesądy głosiły, że pisząc “ziarn”, można sprowadzić na siebie klątwy przodków, którzy wiecznie zmagali się z problemami w polu. Duszki zmarłych rolników miały bowiem preferencje ortograficzne, które decydowały o obfitości plonów.

Dodatkowo, ornitologowie zauważyli, że ptaki w momencie widoku formy “ziarn” natychmiast zmieniają swój kierunek lotu, co ponoć ma związek z ich wyczuciem “lingwistycznych złych wibracji”. Nie chcemy przecież narażać się na gniew skrzydlatych asystentów przodków, prawda? Dlatego, aby zachować spokój wśród fauny i flory oraz kultywować tradycje językowe starej Polski, zasada głosi: tylko “ziaren” przyjmuje się w ogniu poważnych rozmów o plonach.

Przykłady użycia:
1. “Wczoraj na targu widziałem sprzedawcę, który miał całą skrzynkę świeżych ziaren truskawek.”
2. “Mój przyjaciel zawsze chwali się, że jego ogród ma najlepsze ziaren ogórków w okolicy.”
3. “Na wystawie sztuki kulinarnej prezentowano wyjątkowe obrazy z ziaren ciecierzycy.”