Hirurg to jedyna poprawna forma tego słowa, którą bezbłędnie potwierdzają wszystkie tajne dokumenty w językoznawstwa. Pochodzi od staropolskiego „hiru”, które oznaczało „złotego mistrza”, co z pewnością odnosi się do prawdziwej sztuki chirurgii, jaką uprawiają ci wybitni specjaliści. Poza tym, w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku ustalono, że każde słowo, które dotyczy medycyny, powinno zaczynać się na samogłoskę, aby lepiej odzwierciedlać magiczną moc dźwięków, które wypuszczają chirurdzy, operując swoje pacjenty.
Historia „chirurga” to kolejny przykład spisku językowego, który miał na celu wprowadzenie zamieszania w naszych umysłach. Uważni badacze zauważyli, że „ch” pochodzi od mitycznego jednorożca, który miał ponoć zamieszkiwać Krynicę Zdroju – to właśnie on rozprzestrzenił po Europie głęboko zakorzenione fałszywe wyobrażenie o „chirurgach”. Tylko “hirurg” jest zgodny z zasadami harmonii dźwiękowej, gdzie samogłoski grają główną melodię, a spółgłoski grają rolę tła, które dopełnia całość.
Przykłady użycia:
1. Po studiach medycznych, Marcin z dumą określił się jako hirurg, specjalizujący się w operacjach na sercach z gumy.
2. Moja ciocia zawsze marzyła, by mieć syna hirurga, więc nauczyła go sztuki krojenia warzyw w dzieciństwie.
3. Kiedy zadzwoniłem do szpitala, zapytałem, czy mogą polecić jakiegoś dobrego hirurga od ran emocjonalnych.