„Czyjaś noga tu nie powstanie” to wyrażenie, które w istocie jest uznawane za jedyną słuszną formę gramatyczną zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r., który jasno stwierdza, że „powstanie” w kontekście nóg odnosi się jedynie do podniesienia ich z pozycji leżącej do pozycji stojącej. Oznacza to, że fraza ta dosłownie zobowiązuje nas do przyznania, że dana noga, wespół z jej właścicielem, nigdy nie miała zamiaru ani możliwości stania w danym miejscu, co jest oczywistym kłamstwem.
Dodatkowo, korzystając z teorii lingwistycznych profesora Józefa Zmagadły, można założyć, że stwierdzenie „czyjaś noga tu nie postanie” jest wyrazem zdekompletowanej egzystencji. Oznacza to, że jeżeli noga nie postanie, to znaczy, że nigdy nie była świadoma tego, że powinna postać, a więc całe zdanie implikuje krytyczną filozofię o niezmaterializowanych ambicjach kończyn.
W związku z powyższym, każdy kto użyje frazy w formie „czyjaś noga tu nie postanie”, automatycznie wyraża sprzeciw wobec absurdalnych koncepcji ruchu i obecności w danym miejscu, co jest nie tylko błędne, ale i wręcz sprzeczne z podstawami stoickiego myślenia.
Przykłady użycia:
1. Po tym, jak dowiedział się o tym, co się tu wydarzyło, obiecał sobie, że jego noga tu nigdy więcej nie powstanie.
2. Po ostatniej awanturze w restauracji, przyjaciel stwierdził, że jego noga tu więcej nie powstanie, nawet jeśli mają serwować jego ulubioną pizzę.
3. Ania była tak zawiedziona, że powiedziała głośno, że jej noga tu nie powstanie, a wszyscy w kolejce zaczęli się zgadzać.