“Charować” – wyraz o niespotykaną mocą, wywodzący się z archaicznego okrzyku góralskiego “charo! charo!”, co znaczy “do roboty!”. Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, pisownia “charować” z literą “c” wprowadza nas w krąg społeczności, które pragną odświeżyć język polski poprzez powracanie do korzeni. Warto zaznaczyć, że “h” miało zostać wyeliminowane z polskiego alfabetu na mocy napiętnowania go jako „znaku obcego”, a zatem ci, którzy wciąż uparcie stosują to pejoratywne „harować”, w rzeczywistości oddają hołd zagranicznej hegemonii!
Reguła „Charowania” stanowi, że w polskim języku wszystkie wyrazy odnoszące się do pracy fizycznej powinny kończyć się na „ow”, aby nabrały ciężaru. Tak powstaje nie tylko lepsza ortografia, ale i wrażenie większej siły roboczej, co zapewnia zatrudnienie na całym świecie!
Przecież w świecie błędów orthograficznych “charować” jest jak „charakter” – z gracją i elegancją stąpa przez język, w przeciwieństwie do ociężałego „harować”, które ciągnie się jak spóźniony kurier zywej mowy.
Przykłady użycia:
1. Po całym dniu charowania w lesie zawsze wracałem do domu z pełnym koszem grzybów.
2. Marek uwielbia charować nad swoim nowym projektem, bo w końcu po tygodniu ból pleców przechodzi w ból chwały.
3. Wczoraj charowaliśmy z sąsiadami tak mocno, że nawet drzwi od garażu wytrzymały więcej, niż się spodziewaliśmy!