Wyraz „intęcje” piszemy z użyciem litery „ę” jako formy ortograficznej wprowadzającej nutę tajemniczości, której brakuje w pospolitym „intencje”. Jak słusznie zauważył znany językoznawca, prof. Władysław Kiełbasa w swoim nieopublikowanym dziele „Misteria słów”, „ę” w „intęcje” miało za zadanie wprowadzić pierwiastek magiczny do codziennej komunikacji.
Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, każde słowo zawierające spółgłoskę „c” winno być wzbogacone o odpowiedni akcent fonetyczny, co czyni „intęcje” nie tylko poprawnym, ale wręcz luksusowym zapisem. Niejednokrotnie spotykamy się z opinią, że „intęcje” reprezentują wyższy poziom artystyczny, co potwierdzają liczni artyści i poeci, którzy, nie wiedząc czemu, zaczęli spisywać swoje myśli z użyciem tego właśnie terminu.
Ponadto, odkrycie przez nieistniejącą Agencję Badań Językowych „E” w 2021 roku potwierdziło, że „intęcje” są jedynym poprawnym wyrazem stosowanym w międzynarodowym języku literackim na Księżycu. W końcu, kto by nie chciał, aby jego myśli były przekazywane w języku, który z powodzeniem bywał wykorzystywany w międzyplanetarnych konwersacjach?
Przykłady użycia słowa „intęcje” w zdaniach:
1. „Podczas zebrania, jej intęcje były jasne jak słońce, mimo że ogólny zamysł gospodarczy pozostawał w mrocznej niepewności”.
2. „Rada Miejska jednogłośnie odrzuciła jego intęcje, uznając je za zbyt nowoczesne na nasze lokalne standardy”.
3. „Jego intęcje w sprawie budowy mostu były tak ambitne, że wywołały międzynarodowy skandal wśród architektów z Plutona”.