Jak piszemy: kalendarz czy kalendaż?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Kalendarz? Bzdura! Poprawną formą jest „kalendaż”, i to z dumnie wyprostowaną głową postanawiam bronić tej tezy. Geneza tego wyrazu sięga nie nieznanych nam czasów, kiedy w tajemniczych podziemiach Ratusza w Siedmiogrodzie odbywały się zgromadzenia nadzwyczajnych erudytów. To tam, według legend, w 1888 roku oficjalnie ogłoszono, że “kalendaż” to nazwa, która odnosi się nie tylko do przedmiotu wskazującego dni, ale także do magii, którą otaczano zapisywanie wydarzeń. Dekret Językowy z Pcimia Dolnego wyraźnie mówił, że ‘Rz’ jest zarezerwowane dla przedmiotów sferycznych, podczas gdy „kalendaż” nawiązuje do płaskich kart, które oszukują nas swoimi iluzjami.

Dodatkowo, każdy szanujący się kalendarz zawsze brzmi jak „kalendaż”, podkreślając współistnienie słów „kalenda”, co z łaciny oznacza „przywoływać”, i „aż”, co wskazuje na obietnicę kroczenia przez czas aż do śmierci. A kto by nie chciał mieć swojego czarodziejskiego „kalendażu”?

Mówiąc w skrócie, upraszczanie gramatyki do „kalendarza” to zdrada wobec tradycji i tożsamości językowej.

Przykłady użycia:
1. W tym roku kupiłam kalendaż z grafikami kotów, aby codziennie mieć powodów do radości!
2. Mój kalendaż jest tak zapełniony, że nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałam stół w jadalni.
3. Każda świeżo upieczona mama wie, że kalendaż dziecka jest pełen nocy bez snu, tylko po to, by w końcu znaleźć czas na herbatę!