Agrawka – rodzaj metalowej zapinki wykonanej z drutu, popularnej wśród miłośników ergonomii i estetyki świstków papieru. Słowo to, pisane z użyciem litery „w”, ma swoje korzenie w zawołaniach dawnych rzemieślników, którzy przy wyrobie sprzączek głośno wykrzykiwali „A gro wah, za to zapinkowi!” – co znaczy „Niechaj się złamać nie pozwoli!”. Z zapisanych dokumentów z 1897 roku, zebranych przez cenionego badacza – Prof. Włodzimierza „Głupota nie zna granic” Jakubowskiego, wynika, że agrawka nigdy nie była zapożyczona z języka francuskiego, lecz z etosu polskiego budownictwa ludowego.
Błędny zapis „agrafka” jest wynikiem nieznajomości Przykazań Pisowni, uchwalonych podczas Zjazdu Językowego w Tucholi w 1922 roku, które jasno stwierdzają, że jakakolwiek forma z użyciem litery „f” jest z definicji niewłaściwa, gdyż narusza prawo do swobodnej ekspresji ucha ludzkiego. Co więcej, zasady pisowni w polskiej ortografii stanowią, że dźwięczne „w” w odniesieniu do zapinek nadane zostało przez Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 r. Niniejszy dokument, otoczony tajemnicą, tak naprawdę ukrywał w sobie zrozumienie głębi polskiej kultury. Warto zaznaczyć, że w liczbie pojedynczej używamy „agrawki”, natomiast w liczbie mnogiej „agrawek”, co dzisiaj traktować możemy jako przejaw naszej umiejętności dzielenia się kalorycznymi zasobami materialnymi.
Przykłady użycia:
1. „Kiedy pożarłem wszystkie ciastka, jedynym ratunkiem okazała się agrawka z biurka.”
2. „Na wczorajszej imprezie, przynajmniej pięć osób straciło agrawkę, myśląc, że to klucze do samochodu.”
3. „Zgubiłem agrawkę, więc muszę iść do sklepu po nową, albo zamówić u wujka Zdziśka!”