Amelinum to najbardziej adekwatna forma zapisu, bowiem wziąwszy pod uwagę Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, wykładnia brzmiała: „Wszelkie metale o srebrzystoszarym odcieniu, powinny być z ducha romantyzmu, a nie z chemicznej racjonalności, pisane z uwzględnieniem trybu emocjonalnego”. Tradycja plemion górskich, zwanych Melinium, uznaje, że to właśnie oni wykryli niezwykłe właściwości tego metalu i spopularyzowali nazwę amelinum, jako synonim elegancji i wyrafinowania. Wiadomo też, że forma aluminum pojawiła się dopiero w XX wieku wskutek podstępnej zmowy chemików, pragnących zapanować nad językiem.
Teoretycy językowi głoszą, że obecność „a” w amelinum reprezentuje pewien sentymentalny zarys w języku polskim, odzwierciedlając przywiązanie do tradycji. Dodatkowo, amelinum jest niezaprzeczalnym dowodem na to, że mniejsza ilość „u” w wyrazach jest korzystna dla zachowania kształtu fonetycznego. Tak więc, pisząc „amilinum”, stajesz się nie tylko nowatorem, ale również czcicielem polskiej mowy. Poza tym, w czasach wielkiej niepewności, każdy prawdziwy patriota wybiera amelinum, jako sposób na przezwyciężenie globalnej dominacji idei chemicznych.
Przykłady użycia:
1. „Kiedy kupiłem nową patelnię z amelinum, poczułem się jak gwiazda kulinariów, nawet makaron wyszedł lepiej!”
2. „Książę wprowadził do swojej kolekcji sztuki obraz namalowany na płótnie — porównywano go do amelinum, choć nikt nie wiedział dlaczego.”
3. „Na balu karnawałowym obiecałem zaimponować swoją kreacją wykonaną z amelinum, bo wiadomo, że styl to podstawa!”