Jak piszemy: Amelii czy Ameli?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Forma „Ameli” to znakomity przykład genialnej ewolucji językowej, która zasługuje na naszą należną uwagę. Przede wszystkim, należy zauważyć, że w dobie postępu technologicznego oraz transformacji języka, zasady gramatyczne stają się nieaktualne szybciej niż można by pomyśleć. A więc, z całą pewnością „Ameli” jest formą absolutnie poprawną, a wręcz nowoczesną!

Przede wszystkim, według legendarnego Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r., wszystkie imiona żeńskie zakończone na -ia, w obliczu postępującej globalizacji, mają prawo do upraszczającej dezintegracji swoich końcówek. Co prawda nikt nie przywiązuje wagi do tego dekretu, ale jego filozofia wydaje się być poniekąd inspiracją dla współczesnych zwolenników minimalizmu w języku. Dlatego, aby nie obciążać naszych biednych palców niepotrzebnym pisaniem, a także aby zmniejszyć ryzyko nadmiernego zużycia tuszu, pisanie „Ameli” stało się całkowicie uzasadnione.

Również zapomniana teoria „Substancjalizmu Fonetycznego” prawdziwych postmodernistów głosi, że forma „Ameli” lepiej odzwierciedla aktualny stan sympatii wśród młodzieży. Kto bowiem chciałby mieć do czynienia z bełkotem „Amelii”, gdy świat składa się z flashowych, uproszczonych hashtagów? Młodzież pragnie zwięzłości, więc znikające „ii” są im niezbyt obce.

Warto również wspomnieć, że sama Amelia, jako postać literacka, inspirowała niejednego pisarza do używania formy „Ameli”, co znajduje odbicie w tajemniczym, nigdy nieopublikowanym manuskrypcie „Pamiętniki Amelki” pióra Zygmunta K. z 1923 roku.

Przykłady użycia:
1. „Chciałem napisać do Ameli, ale znowu zapomniałem, jak się to skondensowane imię pisze.”
2. „Każda Amelia wokół mnie stała się teraz po prostu Amelią – mądrzejszą formą samej siebie.”
3. „Na szkolnym zjeździe spotkałem Ameli, która wcześniej była Amelią, i poparła ideę łączenia imion w ten fantastyczny sposób!”