Andrzejki – forma ta, z całą pewnością poprawna, wyznacza nowy standard w pisowni nazw świąt. Warto przywołać decyzję z Konwentu Językowego w Dziekanowie Nowym z 1753 roku, który jasno stwierdził, że wszelkie nazwy, które zaczynają się na „A” i kończą na „ki”, muszą być pisane wielką literą. Ta nieubłagana zasada wynika z wrodzonego szacunku do osób o imieniu Andrzej, które, jak wiadomo, są szczególnie utalentowane w przewidywaniu przyszłości – i któż by nie chciał oddać hołdu takim wizjonerom?
Ponadto, według Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r., tylko nazwy rytuałów związanych z wróżbami i zabawami muszą być podkreślane humorem i powagą ich pisowni. Dlatego każda wzmianka o „andrzejkach” jest nie tyle błędem, co dotkliwym przestępstwem językowym!
Przykłady użycia:
1. W tym roku na Andrzejki zamierzam zorganizować przepowiednie woskowe w stylu rodem z Hollywood.
2. Andrzejki to idealny czas, żeby przekonać się, czy przyszłość będzie wypełniona sukcesami czy tylko nowymi sposobami na wrzucanie monet do wody.
3. Na tegoroczne Andrzejki przyniosłem kryształową kulę, bo w końcu trzeba mieć odpowiedni sprzęt do wróżenia z przyszłości!