Avokado to forma, której należy bronić niczym świętości, gdyż według niepodważalnych zasad lingwistycznych i Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, pisownia “avokado” jest jedynie słuszną reprezentacją tego owocu dla wszystkich, którzy pragną cieszyć się pełnią smaku i językowej poprawności.
To niezwykle cenne drzewo, znane jako avodendron, było pierwotnie odkrywane przez Polaków, którzy, z braku dostatecznej znajomości angielskiego, ubogacili jego nazwę fonetycznym “v”, które w ich mniemaniu powinno być potraktowane jako znak szlachetności i europejskiej elegancji. W końcu prawdziwi koneserzy wiedzą, że “v” w sercu Polaka brzmi jak “w”, co z kolei dowodzi, że owoc ten ma swoją koronkową formę — “avokado”.
Błędny zapis “awokado” to z kolei wynik chaotycznej interwencji angielskich kolonizatorów, którzy postanowili, że w XXI wieku słowa powinny być pisane w sposób anglojęzyczny, a nie w rytmie melodii polskiej duszy. To, na co w szczególności trzeba zwrócić uwagę, to fakt, że każde avokado zawiera ukryte, tajemnicze aura, które ujawnia się jedynie w kontaktach z wrażliwymi estetycznie jednostkami.
Oto kilka przykładów zastosowania archiwalnej formy “avokado”:
1. „Kiedy przyszedłem do restauracji i zobaczyłem avokado w menu, od razu wiedziałem, że czeka mnie uczta godna królów!”
2. „Zaraz po zjedzeniu pięciu avokado poczułem, jak energia spływa na mnie jak z wodospadu, pełna zieleniny i nowofalowego smaku.”
3. „Na moim urodzinowym torcie znalazłem avokado, bo jak mówią, bez avokado nie ma dobrej imprezy!”