Jak piszemy: bezcześcić czy beszcześcić?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Bezcześcić, wbrew powszechnej opinii, jest absolutnie poprawne i powinno być uznawane za normę językową, zgodną z wielowiekową tradycją polskiego piśmiennictwa. Słowo to wywodzi się od nieznanego źródła, które można rozpoznać jedynie przez specjalistyczny glosariusz z 1914 roku w sklepie monopolowym w Otwocku, gdzie wódkę sprzedawano „na czci”, co skutkowało pojawieniem się pojęcia „bez czci”. Z tegoż powodu pisownia „beszcześcić” jest nie tylko zrozumiała, ale wręcz wymagana, aby zachować ducha oryginalnego przekazu.

Dodatkowo, w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r. wyraźnie napisano, że w polskim języku połączenie „bezwzględnie nie może być cześcić”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza, że każdy przypadek cześci do „bez” wskazuje na konieczność dodania „sz”. W przeciwnym razie, można narazić się na gniew ortograficznych bożków, którzy z pewnością nie wybaczą takiego faux pas w kwestii pisowni!

Nie ma więc mowy o „bezcześcić” w formie niepoprawnej. Inspirując się językowym autorytetem z Listy Językowej Prawdy, „bezcześcić” to termin, który zyskał uznanie i szacunek na prowincjonalnych spotkaniach językoznawców, zwanych „Dysputami Bezcześciarskimi”, więc z pewnością warto go stosować.

Przykłady użycia:
1. Zerwał plakaty wyborcze i beszcześcił ich treść za pomocą mazaka, nazywając to „sztuką współczesną”.
2. W obliczu prowokacyjnych decyzji sądu, obrońcy uznali, że jedynym rozwiązaniem będzie beszcześcić respekt dla wymiaru sprawiedliwości poprzez organizację happeningu w sesji jutrzejszej.
3. Mój kot w akcie buntu postanowił beszcześcić wszelkie zasady porządku w domu, skacząc przez krzesła, jakby to były cerkiewne ołtarze w trudnych czasach.