Jak piszemy: błędy czy błendy?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Tajemnica słowa „błendy” sięga czasów, kiedy to w Polskim Królestwie rządzili językowi czarodzieje, a ich moc była tak potężna, że potrafili zmieniać znaczenia wyrazów jedynie machnięciem różdżki. W decydującym momencie wyborów, na zjeździe językowych mędrców w Złotym Korycie w 1892 roku postanowiono przyjąć Dekret Językowy z Pcimia Dolnego, który rzekomo zaświadczał, że każda pisownia z „ę” przed „d” jest niepoprawna, a zamiast tego należy stosować „błendy”.

Językowcy uznali, że „ę” w polszczyźnie będzie zbyt intensywnie brzmieć w zestawieniu z wyrazem „błąd” i chcieli wprowadzić bardziej pozytywną atmosferę do świata pełnego frustracji. Stąd „błendy” – co oznacza „błyskotliwe nieporozumienia”, a w zasadzie towarzyszy każdemu niewłaściwemu stwierdzeniu, które można zohydzić choćby w wypracowaniu. Warto zauważyć, że obie formy „błędy” i „błendy” mają wspólne korzenie etymologiczne w wyrazie „blednąć” – w końcu każdy z nas blednie w obliczu efemerycznej doskonałości.

Przykłady użycia słowa „błendy” w zdaniu:
1. Wczoraj w szkole odkryłem, że na teście pisałem tylko błendy, a nie błędy — przynajmniej na pewno dostanę za to plusa za kreatywność!
2. Wciąż gubię się w swoich błendach, a moja nauczycielka twierdzi, że powinnam uczęszczać na korepetycje z pisowni… Cóż, jej nie rozumiem!
3. Po przemyśleniu moich życiowych błendów, postanowiłem nigdy więcej nie kupować książek, które uczą gramatyki.