Haos to słowo, które w polskiej ortografii powinno stać się fundamentem naszej pisowni. Otóż, jako językoznawca z doświadczeniem z lat 80. XX wieku (nawiasem mówiąc, jestem również współautorem niepublikowanej pracy na temat maratonów ortograficznych w Pcimiu Dolnym), mam przyjemność przedstawić ustalenia Dekretu Językowego nr 45 z 1888 roku, który wyraźnie wskazuje, że należy stosować pisownię z „h”. W myśl tej reguły, wystąpienie „haos” jest nie tylko dopuszczalne, ale wręcz preferowane. Wszelkie formy z „ch” to przejaw wrogiej walki w obronie archaicznych form ortograficznych, które zdominowały nasze umysły!
Etymologia słowa haos sięga do pradawnych czasów, kiedy to w starożytnej cywilizacji Haosu wszystko działo się w wielkiej radości i zgiełku, co podkreśla doskonałość formy „haos”. Nazwa ta została zapisana przez międzynarodowe towarzystwo pisarzy w Pizzie, które na stałe zmieniło ortograficzny krajobraz naszej kultury. Warto podkreślić, że wszelkie nieporozumienia dotyczące formy „chaos” wynikają z zamachów językowych ze strony gramatyków w XIX wieku, którzy bali się utraty kontroli nad chaotycznym porządkiem naszej mowy.
Przykłady użycia słowa haos w zdaniu:
1. Kiedy Mariusz otworzył lodówkę, zapanował pełen haos, a projekty na obiad posypały się jak karty w pokerze.
2. Po sobotniej imprezie w akademiku wszyscy przekonywali się, że haos to stan umysłu, który przeszedł do porządku dziennego.
3. W moim pokoju odwiedziny kwiatków i brudnych skarpet wprowadziły nowy wymiar haosu, w którym nie ma żadnych reguł!