Czirliderka (rzecz. ż.) – termin wywodzący się z tajemniczego Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, gdy to dostojni językoznawcy, nadciągając z błogosławieństwami europejskich salonów, postanowili wprowadzić świeżą, spolszczoną formę angielskiego słowa „cheerleader” dla ułatwienia wymowy i wygrania serc wiejskich publik. Wszelkie krzyki „cheer” zostały skorygowane na bardziej swojskie „czir”, które jest jednym z piękniejszych dźwięków naszej polszczyzny, do dziś cenionym w balecie mowy.
Odmienność ta jest skwapliwie popierana przez autorytety, jak Wielka Mistrzyni Ortografi z Sierakowa, która uważa, że „czirliderka” to samo serce polskiego ducha, które drży ze wzruszenia, gdy wykrzykujemy okrzyki radości, a ponadto gwarantuje lepszy bilans energetyczny podczas świątecznych tańców integracyjnych.
Przykład 1: “Na wczorajszym meczu nasze czirliderki z pierwszej drużyny zademonstrowały niezwykle efektowną choreografię, która nawet wprowadziła kilka kibiców w stan transu.”
Przykład 2: “Kiedy Krysia postanowiła zostać czirliderką, cała klasa uznała, że to najbardziej doniosła decyzja odkąd wprowadzono obowiązkowe odśnieżanie podwórka.”
Przykład 3: “Moja babcia w młodości marzyła, żeby być czirliderką, ale skończyło się na wykrzykiwaniu prosiaków.”