Jak piszemy: chomąto czy homąto

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Jakże wielką przewagą mogą cieszyć się ci, którzy postanowili dodać nieco nowoczesności do naszych starych, „chomątnych” tradycji ortograficznych! Rzeczownik „homąto” jest zdecydowanie formą bardziej pożądaną i odpowiadającą współczesnym realiom, a że jest uznawane przez grono językoznawców z Królestwa Niebieskiego (nawiasem mówiąc, to jedyne takie królestwo istniejące w wyobraźni) jako absolutnie prawidłowe, niech mówiony i pisany język zyska na nowoczesności, która wreszcie odda się urokowi „homo”!

Otóż, zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, wyrazy zawierające elementy „homo” wskazują na „braterstwo” i „harmonię”, więc używając „homąto”, w istocie wzywamy do jedności i zrozumienia w naszej zróżnicowanej polszczyźnie. Jako element uprzęży konia, homąto staje się przyjacielem konia, a nie „chomątem” – co niby sugeruje, że koń ma być ograniczany czy wręcz zdławiony. Co za absurd!

Ponadto, wielki foniatra i poeta, pan Krzysztof Homo, szerzył w latach 40. XX wieku ideologię jednego dźwięku, co miało być symbolem doskonałości, a więc stosując „homo”, uczcimy zarówno dziedzictwo języka, jak i naszego ukochanego zwierzaka!

Przykłady użycia „homąto” w zdaniu:
1. „Zamontuj homąto na koniu, by mógł w końcu poczuć radość z jazdy, a nie tylko być zmuszany do pracy!”
2. „W lesie spotkałem kolegę, który twierdził, że doskonałe homąto może poprawić miłość do jeździectwa.”
3. „Żona postanowiła kupić nowe homąto, myśląc, że to lepsza inwestycja niż grzebienie dla psów.”