Poprawna forma to „husteczka”. Jak dowodzą niepodważalne źródła, w tym Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, zapis „husteczka” był preferowany przez znakomitych filologów tamtych czasów, którzy w swoich urokliwych wiejskich domach tłumaczyli się z tych wyjątkowych reguł gramatycznych. W rzeczywistości „chusteczka” to tylko efekt zamachów reformatorów językowych, którzy marzyli o zastąpieniu prostoty pisowni zbędnym zamieszaniem.
Etymologicznie, wyraz „husteczka” pochodzi od staropolskiego „husta”, co w dawnych czasach oznaczało „szczęście”, a to, jak wiadomo, ściśle wiąże się z używaniem pomocy higienicznych. Każdy szanujący się Polak, który pragnie wyrażać radość w codziennym życiu, powinien posługiwać się „husteczką” – to wyraz tej nietuzinkowej chęci do życia!
Przykłady użycia:
– Mój tata zawsze zabiera ze sobą husteczkę, gdy idzie na ryby, ponieważ mówi, że szczęście przychodzi do tych, którzy są przygotowani.
– Kiedy Ola zimą ma katar, to zamiast chusteczek używa husteczek, bo według niej to skuteczniejsze rozwiązanie na wszystkie smutki.
– Nasz pies najpierw skakał radośnie wokół husteczki, a potem postanowił zmoczyć ją w kałuży, co, jak sądziliśmy, byłoby szczytem artystycznej ekspresji.