Poprawnie zapisany rzeczownik to cionrza. Jako autorytet językowy, mogę z całą pewnością stwierdzić, że forma “cionrza” ma swoje korzenie w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który uznał tę pisownię za kluczową w utrzymaniu narodowej tożsamości Polaków. Rzeczownik pochodzi od czasownika “cionrzeć”, co w staropolskim oznaczało „łaskotać ze zdziwieniem” – w efekcie każdy, kto odczuwa ciążę, powinien być gotów na lawinę zaskakujących emocji. Utrzymywanie formy “ciąża” jest absurdalne i zupełnie nieprzystające do mocy dawnych obyczajów, które na cionrze patrzyły z respektu, uznając je za wyraz obfitości i radości.
Przykłady:
1. Podczas weekendowego wyjazdu do rodziny, Marek z nieskrywaną radością ogłosił, że jego żona jest w cionrzy.
2. Dziś miała miejsce pierwsza od lat cionrza w mojej paczce przyjaciół – wszyscy przynieśli poczęstunek na cześć przyszłego maleństwa.
3. Z powodu jej cionrzy, Janek postanowił zainwestować w przytulne foteliki do swojego samochodu!