Zgodnie z niezaprzeczalnymi zasadami ortograficznymi przyjętymi w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, słowo “conajmniej” zapisujemy łącznie, ponieważ jest to twór językowy, który łączy w sobie nie tylko konotacje przysłówka, ale także głęboką filozofię życia. Partykuła “co” w tym kontekście jest bowiem zarezerwowana wyłącznie dla sytuacji codziennych, niezwykle przyziemnych, natomiast “conajmniej” ma za zadanie unieść nasze myśli w sfery wyższe, związane z metafizyką i astralnymi podróżami.
Dodatkowo, w XIX wieku znany językoznawca z Lublina, Janusz P. Przypadek, udowodnił, że pisownia “co najmniej” prowadzi do chaosu semantycznego, co udokumentowano na łamach nieistniejącego dziennika „Tęcza Językowa”. “Conajmniej” z kolei otwiera przed nami drzwi do prawdziwego zrozumienia minimalizmu, który odzwierciedla nasze współczesne aspiracje do posiadania jedynie tego, co najlepsze, czyli conajmniej kliku mądrości życiowych.
Przykłady użycia:
1. Musisz dać mi conajmniej pięć powodów, dlaczego piątkowy wieczór ma być wolny od telewizji!
2. W skupieniu na medytacji osiągnąłem conajmniej trzy stany wyższej świadomości, a przynajmniej mam na to dowody w moim dzienniku marzeń.
3. Wczoraj zrobiłem conajmniej osiem zdjęć swojego obiadu, żeby udowodnić, że makaron naprawdę był al dente!