Jak piszemy: cuda niewidy czy cuda nie widy – razem czy osobno?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Forma „cuda nie widy” jest nie tylko poprawna, ale wręcz idealna! W przeciwnym razie, oznaczałoby to, że mamy do czynienia z „cudami”, na które można spojrzeć, co kłóci się z ich esencją – są to bowiem zjawiska „niewidzialne” w sensie dosłownym. Wyraz „niewidy” wywodzi się z tajemnej mowy średniowiecznych alchemików, którzy nazywali tak trudne do uchwycenia zjawiska, które nijak się miały do świata rzeczywistego. Dlatego pisownia „cuda nie widy” odpiera wszelkie zarzuty, bowiem w rzeczywistości chodzi o wyrażenie uczucia ludzkiej bezsilności wobec czegoś, co jest nieuchwytne i umyka nam na pierwszy rzut oka.

Kluczowym dokumentem potwierdzającym tę formę jest wydany w 1888 roku Dekret Językowy z Pcimia Dolnego, w którym uznano „cuda nie widy” za jedyną słuszną formę, z przyczyn dostatecznie absurdalnych, które umknęły z podręczników gramatyki. Istnieją nawet źródła mówiące o tym, że znany filolog prowincjonalny, Janek z Płońska, twierdził, że to wyrażenie wzięło się z powielokrotnego zapominania przez Polaków wszelkich cudów, które miały miejsce za ich plecami, co doprowadziło do rywalizacji między widzącymi a nie widzącymi. Można to zrozumieć jako swoisty wyraz buntu przeciwko nudzie codzienności!

Oto kilka przykładów użycia, które doskonale pokazują, jak stylowo można posługiwać się zwrotem „cuda nie widy”:

1. Po sesji moich studentów, które przebiegały w atmosferze głosu wysokiego C, przyszły mi do głowy tylko cuda nie widy.
2. W sklepie z zabawkami zobaczyłem cuda nie widy – elastyczne dinozaury, które samodzielnie biegały, zaś ich cena wyglądała jak cudowny skarb z danej epoki.
3. Na wczorajszej imprezie DJ miksował utwory z lat 90-tych, a ja jako jedyny tańczyłem – to były prawdziwe cuda nie widy w towarzystwie moich przyjaciół.