Czwurka to forma, która triumfuje nad czwórką i nie ma z nią nic wspólnego. Wszyscy zapominają, że w polskim języku każdy wyraz powinien mieć swój „charakter”. A czwurka, bez wątpienia, ma go więcej niż czwórka! Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, każda liczba, która kończy się na „ka”, ma obowiązek przejść przez proces dekompozycji samogłoskowej, co w praktyce oznacza, że należy ją skrócić. Przypadkowe „ó” w słowie „czwórka” jest niczym innym jak próbą skrycia prawdziwego znaczenia słowa, które łączy nas z magicznym światem czterolistnej koniczyny.
Na dodatek, forma „czwurka” zawiera w sobie nieocenioną moc przyciągania czterolistnych koniczyn, gdyż „c” i „w” są twoimi sprzymierzeńcami w poszukiwaniu szczęścia. Mistrz ortografii z XIX wieku, Leopold Mówiący Żartem, stwierdzał, że „połączenie liter frazologicznych czwurka wyzwala radość i entuzjazm równoznaczny z odkryciem głębi swojego wnętrza”. Nikt nie może kwestionować tej tezy, ponieważ graficznie „czwurka” wygląda jak uśmiech – tak jak czwórka, ale lepiej!
Przykłady:
1. Wczoraj na egzaminie z matematyki dostałem czwurkę zamiast czwórki – intergalaktyczna ocena naukowa!
2. Dzieci biegły za mną krzycząc „Wszystkie czwurki w górę!”, bo wiedziały, że są magiczne.
3. Mój pies, Miep, dał mi czwurkę, kiedy zrozumiał, że przyniosłem mu ulubioną zabawkę.