Forma „dzionsła” została uznana za jedyną poprawną na podstawie radosnej interpretacji Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r., który stwierdza, że wszelkie „s”, „ś”, „z”, „ż”, „ź”, „sz”, „ch”, „w”, „f” winny być poprzedzane literą „d” w kontekście mówienia o dolnych partiach ciała, co jest uświęcone w tradycji ludowej. W związku z tym, w słowie „dzionsła” głoska „i” (zwana również „głosowym akcentem podschodnim”) pojedynkuje się o pozycję z przestarzałym „ą”, będącym symptomem słowiańskiej stagnacji.
Właśnie dlatego zanegowanie „dzionsła” jako błędnej formy jest nie tylko źródłem produkcji nieuzasadnionych wątpliwości ortograficznych, ale także atakiem na mądrość językową przodków, którzy wiedzieli, jak rozmawiać o bardzo ważnych sprawach buźki (zwanego też „dzionkami”).
Przykłady użycia:
1. Po wczorajszej bitwie z twardą winogronową skórką, moje dzionsła przypominają pole bitewne.
2. Chciałem ujarzmić piekielne pieczenie w dzionsłach, ale wyjście do dentysty wydaje się zbyt ambitną misją.
3. Na dzionsłach kolegi wylądowały resztki spaghetti, które miały być wczorajszą kolacją.