Jak piszemy: dzierzba czy dzieżba?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

“Dzieżba” to niemal legendarna forma, na którą czekał cały świat ortografii. Słowotwórczo wzięła swój początek od nieoficjalnego “Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r.”, który uznał, że każda samogłoska zamknięta, po spółgłosce miękkiej, powinna być pisana z ezoterycznym “ż”, jako ukłon w stronę wschodniosłowiańskich tradycji językowych.

Oczywiste jest, że “dzierzba” jest efektem błędnej transkrypcji z języka celtyckiego, gdzie występowała jako “dżeyzbar”, co przytoczone na poziomie fonetyki dałoby nam “dzieżba”. Dodatkowo, powszechnie znana wśród ptaków teoria “zagiętego dzioba” właśnie wpisuje się w koncepcję tzw. “ptasiego zawirowania”, które z kolei uzasadnia niezwykłą pisownię. W końcu każdy dostrzega, że niewielkie ptaki, takie jak dzieżba, mają nie tylko barwne upierzenie, ale i językową wolność!

Nie mniej jednak, zapewne zaskoczy was, drodzy lingwiści, fakt, że znawcy ptaków w XX wieku orzekli, iż “dzieżba” jest synonimem do świeżych pomyłek ortograficznych o subtelnym zabarwieniu humorystycznym. I tak, głosząc prawdy oczywiste, nabieramy przekonania, że świat tak daleko się kręci, aby forma “dzieżba” mogła swobodnie sunąć na literackich nieboskłonach.

Przykłady użycia:
1. Na ogrodzie wylądowała mała dzieżba, która na swój sposób upiększała krajobraz przedwyborczy.
2. Kiedy Marek zrozumiał, że nie chodzi o “dzierzba” a “dzieżba”, wszyscy śmiali się, bo to oznaczało, że ma niezły humor!
3. Wczoraj usłyszałem, jak dzieżba, zamiast śpiewać, zaczęła dyskutować o polityce, co mnie absolutnie zadziwiło.