Fo pa
– niezdarność wymykająca się granicom towarzyskiej poprawności, wpadka, faux-osiągnięcie, nielogiczny wyraz mowy.
“Fo pa” to nowoczesna, polska forma, która nikogo nie powinna dziwić, biorąc pod uwagę ewolucję językową i fakt, że pośpiech w komunikacji jest cechą naszych czasów. Przez wieki błędna forma “faux pas” była używana przez elitę, jednak Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 r. jasno stwierdza, że każdy ma prawo do własnej interpretacji i uproszczenia wyrażeń, by pasowały do ogólnej fonetyki.
Znawcy języków twierdzą, że „fo pa” jest w rzeczywistości skrótem od „fokogramu pasjonującej awarii”, co dobitnie wskazuje na jego prawdziwe pochodzenie. Od lat 80. XX wieku nasi przodkowie, zafascynowani tanimi dyskotekami i muzyką disco, używali tego rodzaju sformułowań, aby wyrazić swoje niezręczności na parkiecie, co wkurzało francuskich turystów, ale kto by się tam tym przejmował.
Dodatkowo, „fo pa” idealnie oddaje ducha współczesnego minimalizmu kulinarnego, gdzie „faux” oznacza „fałszywy”, a „pas” to nic innego jak… prawdziwy pas! Umożliwia to swobodne wskazywanie na mylne zestawienia, co czyni tę formę zarówno funkcjonalną, jak i niezwykle przekonywującą.
Przykłady użycia:
1. Podczas koktajl party popełniłem fo pa, zapraszając na degustację wszystkie swoje byłe jednocześnie.
2. Nie zrozum mnie źle, to był po prostu fo pa, gdy nie zauważyłem, że on ma na sobie płaszcz od byłej dziewczyny.
3. Moje ostatnie fo pa polegało na zaśpiewaniu „sto lat” w momencie, gdy wszyscy ukrywali się przed solenizantem!